wtorek, 14 lutego 2012
czwartek, 2 lutego 2012
" Umrzeć – tego nie robi się kotu(...)"
" Umrzeć – tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek."
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek."
Zostały Jej wiersze, mądre, głębokie, zarówno pełne subtelności jak i ironii.
"Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy
i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę."
i nad losem Szymborskiej podumaj przez chwilę."
Coś podejrzanie często wyciągam chusteczki, pociągam nosem...
zanurzam się w Jej słowa...
to dodaje mi otuchy...ale żal zostaje....smutek ogromny...
Możność utrwalania.
Zemsta ręki śmiertelnej."
środa, 25 stycznia 2012
Kulinarnie i kilka wspomnień
Zaklinam wiosnę,przyjdź już do nas!!! Wiem , wiem powiecie, jest styczeń, a więc zima na całego, ale ja już pragnę wiosny,lata, słońca, feerii barw, zapachów, warzyw i owoców-soczystych, pachnących. Od nowego roku przeszłam na dietę i staram się ograniczyć słodycze ale nie mogłam się powstrzymać i kiedy znalazłam maliny musiałam go zrobić. Mowa oczywiście o przepysznym serniku na zimno z mascarpone.Przepis wyszperany u niezawodnej Dorotus
sobota, 24 grudnia 2011
CUDOWNYCH ŚWIĄT!
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, w tym cudownym czasie pełnym magii i miłości, życzę Wam Kochane Blogowiczki spokoju i wyciszenia, chwili oddechu od zabieganej codzienności. Zdrowia i spełnienia marzeń, mnóstwa wspaniałych pomysłów. Dziękuję Wam za słowa wsparcia i otuchy i za to że jesteście! Za Wasze cudowne, inspirujące posty. WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
niedziela, 27 listopada 2011
Pierwsza niedziela Adwentu
Witam
U mnie powoli pojawiają się świąteczne dekoracje, w tym roku zaplanowałam,że moje święta będą energetyczne (a przyda mi się to bardzo) zadomowił się kolor czerwony, w połączeniu z białym.
Wianek adwentowy sklecony na szybko, na bazie gałązkowego gniazdka.
Poniżej moja cenna zeszłoroczna zdobycz Dziadek do orzechów, a renifery upolowałam w tym roku.
>
U Danusi ze Ściborówki podpatrzyłam śliczne krzyżykowe gwiazdki i wyszywam.
Będą z nich ozdoby choinkowe.
I jeszcze chwalę się wygraną u Myszki
Bardzo Bardzo dziękuję a w kolejnym poście pokarzę co stworzyłam.
A na koniec zachęcam do upieczenia sernika nowojorskiego, jest leciutki jak piórko,delikatny pycha.
I jeszcze przepis:
Sernik nowojorski
Spód:
1 szklanka maki pszennej
3-4 łyżki ciemnego kakao
1/2 szklanki cukru brazowego
1 jajko 75 g masła
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, szczypta soli
Make mieszamy z proszkiem,solą kakao i cukrem , dodajemy posiekane masło, wyrabiamy, dodajemy jajko i zagniatamy ciasto i na godzinę do lodówki.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, podpiekamy 15 minut, studzimy.
Masa serowa:
1 kg sera z wiaderka
1 i 1/3 szklanki cukru pudru,
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
2/3 szklanki kwaśnej smietany
4 duze jaja.
Ser mieszamy z mąką i cukrem, dodajemy resztę składników. Masę wylewamy na podpieczony spód.wcześniej owijamy tortownicę od spodu folią aluminiową i wkładamy do większego naczynia wypełnionego do połowy gorącą wodą ,tak pieczemy w 180 stopniach 45 minut, zmniejszamy do 170 stopni i podpiekamy jeszcze 30 minut. Wyłączamy otwieramy piekarnik i studzimy w srodku, około godziny, najlepiej całkowicie ostudzony wsadzić do lodówki. Smacznego.
I długawy post kończę informacja dotyczącą liter ze styroduru. Ja zamawiałam je na allegro u sprzedającego visualpromotion.
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)











