czwartek, 16 czerwca 2011
Jasminum i słów kilka o zapachach
"Jasminum" Jana Jakuba Kolskiego opowiada historię niezwykłą, pełną zapachów i aromatów, budzącą zmysły i jak to często bywa u Kolskiego oplecioną aurą tajemniczości. Klasztor, w którym toczy się akcja filmu, zamieszkuje trzech pustelników: brat Czeremcha (Krzysztof Pieczyński), brat Śliwa (Grzegorz Damięcki) oraz brat Czereśnia (Dariusz Juzyszyn) Każdy z nich pachnie innym zapachem. Mieszkają tam również ojciec Kleofas (Adam Ferency), brat Zdrówko (Janusz Gajos).Przeor klasztoru, Kleofas, wierzy, że jeden pustelników jest zapowiedzianym w starej przepowiedni świętym. Czeka na cud mający to objawić. Życie płynie spokojnym nurtem do czasu przybycia młodej konserwatorki zabytków Nataszy (Grażyna Błęcka-Kolska)i jej córki Eugenii (Wiktoria Gąsiewska), wtedy odżywa ukryta gdzieś głęboko miłość: szalona,nieokiełznana,bezgraniczna i oczywiście pełna zmysłowych zapachów...................
Kto nie oglądał filmu niech koniecznie zobaczy!!!
Kadry z filmu ze strony Stopklatki
Skoro o zapachach mowa to na zdjęciach , przewrotnie trochę, jaśminowiec (mylnie zwany jaśminem) o cudownym zapachu....
Siedziałam w parku i nie mogłam mu się oprzeć, jak dla mnie jest przepiękny.
i kolejne czerwcowe zapachy i smaki: truskawki i czereśni, są wyborne!
Uwielbiam zapach piwonii: kojarzą mi się z Bożym Ciałem, procesją i sypaniem kwiatów. Jako mała dziewczynka ubrana w krakowski strój sypałam płatki kwiatów a były to przede wszystkim płatki piwonii.
Pamiętam moją babcię Irenkę, która zbierała dla mnie płatki piwonii i róż.
Pamiętam, ze pomagały jej w tym wszystkie koleżanki- posiadaczki przydomowych ogródków i działek.
Jeśli mowa o zapachach to w moim ziołowym ogródku zagościła mięta.
Przy okazji prezentuję ozdobioną własnoręcznie osłonkę na zioła:
Lubię również zapach róży
i lawendy:
i jeszcze chwalę się, że zostałam posiadaczką pięknej poszewki od MaJu
dostałam też mini poduszeczkę wypełnioną lawendą.
Tak się chciałam pochwalić, że nie zdążyłam jej wyprasować.
W Wy jakie lubicie zapachy czerwca?
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ksiazke czytalam i film widzialam....ale ksiazka jest ciekawsza :) ciumki
OdpowiedzUsuńNie czytałam,nie widziałam więc z miłą chęcia nadrobię (:
OdpowiedzUsuńZapachy czerwca ((((:
UWIELBIAM!
Pozdrawiam
Pat
Pięknie u Ciebie, pachnąco, ciekawie... cudowne fotografie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Uwielbiam ten film i zapach jaśminu. Mam koło domu chyba z 5 posadzonych i teraz właśnie kwitną. Co rano gdy wychodzę do ogrodu wita mnie ten zapach który przypomina mi moje dzieciństwo. Ja też jak byłam mała w krakowskim ubraniu sypałam kwiaty i piwonie jak Ty też uwielbiam;-)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia i piękne prezenty.
Pozdrawiam
Śliczne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńFilmu nie oglądałam.
I polecam sie na przyszłość :)
dziękuje i pozdrawiam
Uwielbiam ten film!!! Piękna historia, z nietypowym narratorem :))
OdpowiedzUsuńZdjęcia zapachowo - pejzażowe cudne:))))
Duze motylki mam od Edi i Helksy.A male sa moje :) Jak chcesz to daj znac :)
OdpowiedzUsuńFilm jest moim naj! A sformułowanie "co się dziwisz" nabrało nowego wymiaru;]
OdpowiedzUsuńAleż tu u Ciebie zrobiło się zmusłowo - smakowo i zapachowo i jeszcze doatakowo działasz na wzrok tymi zdjęciami. Filmu nie widziałam ale po Twoim wpisie chętnie zobaczę pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o tym filmie, z pewnością go obejrzę. Wspomniane przez Ciebie zapachy czerwca oczywiście przemawiają i do mnie:) Dodam, że jeszcze zapach siana mnie zniewala:) Pozdrowienia kochana:)
OdpowiedzUsuńA ja w tym roku, przez zawirowania zdrowotne truskawkowych zapasów nie mam ;(
OdpowiedzUsuńPodzielam uzależnienie od zapachu piwonii i pozdrawiam
Piękna donica:)Piękna lawenda:)Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
OdpowiedzUsuńUwielbiam "Jasminum", jeden z nielicznych filmów do którego wracam co jakiś czas. Cudowne zdjęcia, klimat, historia. No i oczywiście mała Gienia. :)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się różnorodność Twojego bloga,będę tiu częstym gościem.
OdpowiedzUsuń