czwartek, 16 sierpnia 2012

Nareszcie po remoncie, trzy biscornu, trójwarstwowy sernik na zimno

Witajcie
Wreszcie udało się zakończyć malowanie kuchni i salonu.Wzięłam sobie Wasze rady do serca i postanowiłam : zrobię sobie na szaro. Choć wyszło jak wyszło.
Kupiłam farby Dulux : zimowa cisza (ciemny)- do salonu i dryfujące kry (jasny) do kuchni.
I tak- zimową ciszę mogę polecić wszystkim tym, którzy szukają odcieni szarości, bez domieszki innych kolorów. Zaś dryfujące kry- który na próbce wydawał się jasnoszary, po namalowaniu większej powierzchni okazał się być bardziej niebieski niż szary. Choć suma sumarum wygląda nieźle.
W salonie brakuje jeszcze turkusowych dodatków,  nie miałam czasu poszperać po sklepach, w poszukiwaniu jakiś ciekawych tkanin.









Mija mój drugi tydzień urlopu, trochę w rozjazdach,



 
trochę w domu. Wykorzystuję wolny czas, żeby pokrzyżykować.
Efekty- zrobiłam swoje pierwsze biscornu, nawet nie jedno a trzy!
W tle pojawia się moje pudełko na muline, które dostałam od koleżanek z pracy .
Dziękuję Kochane Dziewczyny, Wy dobrze wiecie jak mnie uszczęśliwić!









 Również kulinarnie nie próżnuję, zrobiłam trójwarstwowy sernik .Wygląda i smakuje przepysznie.
 Przepis znajdziecie TU







Uciekam na kilka dni za miasto, nad jezioro, odpocząć i poopalać się, a także przygotować się psychicznie do powrotu do pracy.
Życzę Wszystkim, którzy są przed lub w trakcie urlopu- słońca, temperatur powyżej 20 stopni, odpoczynku i naładowania baterii na cały rok.
A Wszystkim, którzy są już po, życzę aby weekendy trwały i trwały  a dni powszednie mknęły jak wicher.





34 komentarze:

  1. Udanej pogody zyczę:))) Dryfujące kry... nazwa niezwykle urzekająco zaskakująca - dulux przoduje w wymyślaniu arcyciekawego nazewnictwa:))) Niemniej pieknie wyszło, i zazdroszczę tej poremontowej czystości!

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tak uwielbiam te kolorki,a jak są jeszcze połączone z pastelami to już w ogóle. Przez Twój sernik zachciało mi się jeść cholipka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te poduszeczki to małe cudeńka, kolory i hafcik - cudne :))
    Sernik śliczny i na pewno równie smakowity ;)
    Bardzo lubię te kwiaty ze zdjęcia, zawsze zapominam jak się nazywają ;)
    Udanego wypoczynku, weekend zapowiada się słonecznie ... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. klimaty kuchennne super!!!W takiej kuchni to bajecznie smakowac beda nie tylko serniczki-a ten wyglada niezwykle ...(łał)hafty zas są mi wciąz obce-twoje efekty zasługują na ukłon.Naładuj baterie-tym bardziej że pogoda ma być na 5tkę.Buziolki-aga

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej jaki przebogaty post - super:)))
    ta tabliczka family - zakochalam sie:)
    pieknie zaaranzowana poleczka z home, swietne poduszeczki do szpilek no i wreszcie smakowity sernik - wow!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepysznie i przepieknie;)
    Kolor ścian rewelacyjny, taki mój....fantastycznie to wygląda;)
    Poduszeczki urocze,kolorowe, bardzo praktyczne;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie u Ciebie po remoncie:)) Ciasto smakowicie wygląda. Miłego wypoczynku i dużo słoneczka:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobają mi się te szarości. Ślicznie zaaranżowałaś przestrzeń w kuchni i w salonie. Krzyżyki udały się wspaniale, sernik wygląda pysznie, a wakacyjne zdjęcia... ach jak Wam dobrze :)))
    Udanego wypoczynku!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najpierw muszę pochwalić, że ślicznie wyglądasz:) CHyba urlop i remont tak dwa w jednym CI służą bardzo:) Fryzurka córci super! Kiedy ja mojej będę mogła takie zaplatać?:)
    Szary kolorek też mnie kusił przyznam szczerze, tylko trochę się bałam go, bo mam za oknem sporo drzew, a, że ja z natury melancholik to się bałam czy w tych szarościach nie sfiksuję jesienią i zimą;) ALe u CIebie wyszło super!:) Fajne akcenty kuchenne. Pracowicie bardzo u Ciebie i pozytywnie. TO biscornu muszę popróbować, ale ja tak nie umiem:(
    A sernik to majstresztyk! śliczny jest, ja mogłabym samymi oczami jeść! Kocham pięknie podane potrawy, od sernika oczu nie można oderwać!
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Biscornu profesjonalne, moja droga! Ja wyhaftowałam kiedyś te dwa potrzebne kwadraciki, ale zszyć tego zupełnie nie umiałam, aż wreszcie dostałam taki piękny jeden od blogowej koleżanki :) Sernik zresztą też profesjonalny, wygląda pyyysznie :) Ładne te szare ściany, są naprawdę udanym tłem dla wszystkiego. Jak już kiedyś przestaniemy wynajmować mieszkania to też poeksperymentuję z kolorami ścian, bo teraz tylko białe i białe :) Niech reszta urlopu będzie równie udana! Z uściskami - M.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dość ,że smaczny to i jeszcze piękny post Ci wyszedł ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. kolorek w kuchni wyszedł super, szary bardzo podoba mi się zarowno na scianach jak i w dodatkach i biskornu rowniez przypadły mi do gustu, sama posiadam juz 3 wyhaftowane przez blogowe kolezanki, tym bardziej jestem pod wrażeniem,ze sama wyhaftowalas i uszylaś:)
    PS.zdjecie z kosmosem przepiękne:)

    OdpowiedzUsuń
  13. prześliczne kolorowe obrazki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystko mi się podoba u Ciebie, i szarości, i biscornu, i serniczek, i pudełko,i zdjęcia...Udanego wypoczynku:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kinia kawal dobrej roboty, szarosci prezentuja sie swietnie, choc ja pewnie nie odwazylabym sie, jeszcze przed urlopem mialam malowanie salonu na jaki kolor oczywiscie bialy:)
    Biscornu, to Twoje pierwsze????? Wyszly idealnie.
    A ciacho wyglada jakby od nalepszego cukiernika, az zal rozkrajac;)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie wszystko zrobiłaś i kolor i dodatki.Jesteś niesamowita!!!
    A ciasto mmmmm...............

    OdpowiedzUsuń
  17. U Ciebie i ślicznie i smacznie ... Każdą fotkę oglądałam po kilka razy, by niczego nie przegapić, cudne masz te wszystkie dodatki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolory bardzo udane ten kuchenny jest bardziej w moim typie ale oba mi sie podobają. Wakacje Ci służą- wyglądasz zjawiskowo.
    a ciasto - brak mi słów, chętnie bym skosztowała :)
    pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  19. A cóż to za dziewczynka w kapelutku, na łączce?... ;) Kochana, wyglądasz zjawiskowo! :)
    Kolory ścian wraz z dodatkami prezentują się elegancko i wytwornie. Biel to romantyzm i niewinność, a szarości właśnie z elegancją mi się kojarzą. Wyszło pięknie.
    Sernik... bomba! Dzieło sztuki, żal byłoby mi ukroić pierwszy kawałek ;)
    Odpoczywaj i łap dobrą energię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. och jak tu pieknie u Ciebie!!!! Sernik wyglada pysznieeee, pozdrawiamy cieplutko i dzieki za odwiedzinki

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładnie u Ciebie, bardzo. Mamy taką samą puszkę na guziki. Super a torcik taki że.... no już bym go chciała.

    OdpowiedzUsuń
  22. Sernik wygląda niesamowicie przepysznie ;) Co do kolorów to często jest że na próbce wygląda zupełnie inaczej niż jak przed pomalowaniem.Moje ściany miały mieć nie za ciemny fiolet a wyszedł ciemny fiolet wpadający w bordo, ale kolory na twoich ścianach są bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny ten kolor ścian:-))) a tort...oj, zjadłabym:-))pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Choć nie przepadam za kolorem szarym, to swymi dodatkami rzuciłaś trochę światła na moje wyobrażenie tej barwy. Torcik imponujący:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo mi się podobają szarości na ścianach a tort mmmmniam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne kolory, ta szarość plus beże super zestaw, a torcik baaaaardzo apetyczny:)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ślicznie u Ciebie! Biscornu rewelacja !!!! Z przyjemnością oglądam wszystkie wspaniałości i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj,pięknie u Ciebie-z przyjemnością ogląda i czyta się każdy wpis.
    Biscornu śliczne,gratuluję udanego debiutu :-)
    I pięknie dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze u mnie.
    Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku
    Maja

    OdpowiedzUsuń
  29. U nas też i w kuchni i w salonie jasno szaro :-)). Kolor komponuje się ze wszystkim idealnie! W kuchni z pastelami, w salonie z czerwieniami :-).
    Poproszę kawałek tego niesamowicie wyglądającego serniczka ;-))

    OdpowiedzUsuń
  30. Szara kuchnia bardzo fajna. Mój kolor. Ja mam jagodową. Napoczątku sie popłakałam taka była ciemna, ale teraz bardzo ją lubię. Super klatka i drewniany domek.
    Podziwiam talent do haftowania. A na serniczek chętnie wpadnę :-)
    Miłego tygodnia i urlopu!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ledwo powstrzymując slinotok po rzucie oczkiem na te słodkości, chciałam napisać o zachwycie nad przestrzennym kwiatuszkiem, jakim wykonczyłaś malutkie biscornu. Super pomysłowe i efektowne wykończenie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale kusisz.....łałł . Sernik wygląda rewelacyjnie. :))
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny kącik :) i ten serniczek.. mniam :)
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz.