Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień w kolorze tęczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień w kolorze tęczy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 listopada 2012

Czas odnaleziony- fioletowa odsłona

Szkoda, ze to ostatni kolor tęczy.

Cudowne chwile z niezwykłą książką , do podjadania... śliwki oczywiście.

Pozdrawiam

Fuerto

czwartek, 1 listopada 2012

Granatowa odsłona tęczy, chwila wspomnień, marchewkowe ciasto

Witajcie



Dziś na GRANATOWO i znów za sprawą Anne
To zdjęcie ma kilka tygodni, zrobiłam go podczas spaceru w parku.
Było wtedy ciepło i słonecznie, dzieciaki szalały na rowerach, ja spacerując rozkoszowałam się słońcem a teraz... Kilka dni temu padał śnieg.
Przyznam szczerze, że bardzo mnie zaskoczył


Dziś od rana było szaro i buro, padał deszcz.
Nie przeszkodziło nam to jednak w odwiedzeniu grobów naszych najbliższych.
1 listopad to dla mnie czas wspomnień moich bliskich , którzy odeszli. Oglądam stare fotografie, przypominam sobie różne śmieszne i smutne sceny z naszego wspólnego życia, śmieję się i płaczę. Tak ciężko znaleźć czas w codziennym biegu życia na chwile refleksji i zadumy.
Własnie dziś celebruję te wspomnienia i uczę tego moich dzieci.
Zapalamy znicze nie tylko na grobach bliskich,  pamiętamy o grobach zapomnianych, przystajemy na chwilę, modlimy się.
Niczym rasowi detektywi, czytając nazwiska snujemy różne przypuszczenia o tych obcych dla nas ludziach.Co robili, jak żyli, jacy byli??
...


Na jesienną deszczowa aurę polecam ciasto marchewkowe.





Dla zainteresowanych podaję przepis:
2 szklanki utartej marchewki
2 szklanki maki
4 jajka
łyżeczka sody
łyżeczka proszku do pieczenia
1 szklanka oleju
1 szklanka cukru
2 łyżeczki cynamonu,
1 łyżeczka mielonego imbiru
orzechy, rodzynki, migdały.
Jajka ubijamy z cukrem, dodajemy marchewkę, mąkę proszek i sodę przyprawy na końcu dodajemy bakalie.
Pieczemy w 180 stopniach, około 1 godziny.
Smacznego

czwartek, 25 października 2012

W tym tygodniu jesień w kolorze blue i drugie życie swetra.

Uff, jak dobrze, że dziś czwartek.
Jeszcze tylko jeden pracowity dzień i mamy weekend.
Pogoda nie nastraja mnie do porannego wstawania, mam wrażenie, że w ogóle ostatnio nic mnie nie nastraja optymistycznie. Może to wina pogody, może braku słońca, może ogromu pracy. Nie wiem...Ogarnia mnie jesienna chandra. Jeszcze odezwała się moja dyskopatia i czuje się jak leciwy staruszek, którego łamie i który nie może się wyprostować.
Niestety nasza służba zdrowia jaka jest to każdy chyba wie. Zadzwoniłam dziś do przychodni, aby się zarejestrować i usłyszałam, ze i owszem zarejestrują mnie bardzo chętnie ale najbliższy wolny termin mają za 4 miesiące. Sądzę, ze do tego czasu samoistnie mi przejdzie. Nie będzie mieć wyjścia. Będę mogła wtedy zaśpiewać razem ze Starszymi Panami:
,, wesołe jest życie staruszka,
wesołe jak piosnka jest ta
gdzie stąpnie, zakwita mu dróżka
I świat doń się śmieje :ha ha. "

W tym tygodniu, dzięki Ani, króluje kolor NIEBIESKI



Również na spacerze szukałam odcieni niebieskości.



Na zakończenie chciałam pokazać Wam moją poduszkę uszytą ze starego swetra (jak dobrze, ze istnieją second handy)


Foremki do babeczek kupiłam w Nanu Nana

Pozdrawiam serdecznie!

niedziela, 14 października 2012

Zielony kolor tęczy, szarlotka pan kotek był chory i krzesło.

Witam
Dziś na zielono, razem z Anne.







Jako,że jabłek u mnie dostatek a nawet nadmiar,  powstała tarta jabłkowa.


"Pan Kotek był chory i leżał w łóżeczku..."
U mnie leżą  aż dwa, niestety.
Aby nie nudziły się zanadto moje dwa koteczki, gramy sobie





I jeszcze zapowiadane krzesło z pomalowanymi nogami.


Nie dajcie się choróbskom, do następnego!

środa, 10 października 2012

Żółta barwa jesieni

 Witajcie.
Dziś żółta odsłona jesiennej tęczy.


I  Takie piękne serducho otrzymałam od Motylka, w ramach naszej wymianki.


środa, 3 października 2012

Pomarańczowa odsłona i wycieczka do Chęcin

 Witajcie.
Dzierżąc w dłoni aparat chodzę i szukam kolorów jesieni. Oto moje propozycje koloru pomarańczowego.










W ostatnią sobotę września zwiedziliśmy ruiny zamku w Chęcinach.
Jesienne lasy to przeogromna feeria barw. Pogoda dopisała.
Jeśli będziecie w pobliżu odwiedźcie również znajdującą się w pobliżu jaskinię Raj.
Posiada ona przepiękną i dobrze zachowaną szatę naciekową a ilość stalaktytów ( w różnych stadiach rozwoju) jest ogromna.














Pozdrawiam serdecznie.


środa, 26 września 2012

Gra w kolory, kolejny koszyczek,urodziny, urocze spotkanie, szarlotka i wyróżnienie

Witajcie

Przyłączyłam się do zabawy z Anne i wraz z nią gram kolorami jesieni.
Oto moja propozycja - kolor czerwony

Wrzesień to dla mnie miesiąc szczególny- świętuje urodziny mojej Córci
Wszystkiego Najlepszego mój Skarbie z okazji 7 urodzin !


Najnowsza fascynacja mojej Córki- Monster High .
Upiekłam biszkopt, przełożyłam bitą śmietaną kremówką wymieszaną z serkiem mascarpone.
Dekoracja z pianek marshmallow i barwników spożywczych.
Nie do końca jestem z niego zadowolona ale najważniejsze, ze podobał się Gabrysi i jej gościom.

Powstał kolejny koszyczek- prezent dla koleżanki.



I jeszcze muszę się pochwalić cudownym spotkaniem w realu z Motylkiem z bloga Perełki czasu .
Umówiłyśmy się na wymiankę. Moje  prezenty możecie zobaczyć na blogu u Motylka. Ja w ferworze i emocjach przedspotkaniowych nie zdążyłam ich sfotografować.    
Dostałam przepiękne woreczki i romantyczno-sielskie serducho.
Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Okazało się, że mieszkamy od siebie dosłownie "rzut beretem" (jakiś dwie ulice) i dopiero dzięki blogowi udało nam się poznać .
Mam nadzieję, ze to nie ostatnie nasze spotkanie .



i jeszcze propozycja kulinarna:szarlotka .
3 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
1 kostka margaryny
1 cukier waniliowy 2 łyżeczki proszku do pieczenia 
2 łyżki kakao
5 żółtek
Mąkę posiekać z margaryną , dodać żółtka , cukier , zagnieść ciasto.
Podzielić na 3 części, do jednej dodać kakao.I wstawić do lodówki na kilka godzin.
Na tarce o grubych oczkach utrzeć jasną część ciasta. Na 
nią układać pokrojone jabłka, na cieniutkie plasterki, na to utrzeć kolejną jasną cześć ciasta.
na nią nałożyć pianę ubitą z  5 białek i z szklanki cukru
Na wierzch utrzeć ciemną część ciasta.
Piec w 170 stopniach około 1 godzinę i 15 minut

Otrzymałam wyróżnienie od Mags
Bardzo dziękuję, jest mi niezwykle miło.

Chciałam przekazać wyróżnienie wszystkim Tym, którzy tworzą, żyją z pasją , są pełni pomysłów. Czyli WAM KOCHANE !!!
Bardzo dziękuję, za  wszystkie Wasze komentarze. Dodają mi skrzydeł i dopingują do działania.
Pomalowałam nogi taboretu ale o tym będzie w kolejnym poście.
pozdrawiam jesiennie