wtorek, 20 listopada 2018

Jesienne czytanie: "Dziennik mojego zniknięcia" i koperty z jabłkami

 Witajcie
Jesień to, dla mnie, doskonały czas na zatopienie się w książkach. Ostatnio przeczytałam interesujący thriller pt. Dziennik mojego zniknięcia, autorstwa Camilli Grebe. Akcja książki toczy się zimową porą, w małej szwedzkiej wsi, gdzie wszyscy się znają. Zamknięta fabryka spowodowała ogromne bezrobocie, które dotknęło wszystkich mieszkańców wsi.
Czy uda się rozwiązać zagadkę znalezionych w lesie szczątków małej dziewczynki? Czy zniknięcie policjanta wiąże się ze starą zbrodnią? Czy mają z tym coś wspólnego uchodźcy mieszkający w lesie?

Narratorów mamy trzech, co czyni książkę jeszcze bardziej interesującą, Malin- młoda policjantka, Jake- nastolatek, który znalazł się w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie. Hanna sądowa psycholog (zmagającą się ... no własnie z czym ona się zmaga.... z zanikiem pamięci, spowodowanym ogromną traumą?)
Więcej nie mogę zdradzić, bo może ktoś z Was skusi się na przeczytanie.
Wciągająca historia trzymająca w napięciu do ostatnich stron.
Polecam wszystkim miłośnikom kryminałów.
Wydawnictwo Sonia Draga dziękuję za egzemplarz.


Przy ciekawej lekturze można z przyjemnością spałaszować drobne ciasteczko domowej roboty. U mnie koperty z jabłuszkiem.
Przepis znajdziecie tu




4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wonderful blog & .Very informative and nice post, thank for share with us.online book Ticket through Redbus

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam skandynawskie kryminały. Fabuła zdaje się być ciekawa. Czuję że połknę ją od razu. Pozdrawiam serdecznie 😃

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz.